To, co dobre [skrót meczu]

Maciek.

Prezentujemy najciekawsze akcje, po których Bałtyk i Koral mieli szanse na zdobycie bramki. Aby oszczędzić nerwy osób, które nie miały stawić się na NSR w piątek, darujemy pokaz słabości. Można wierzyć na słowo, że aż oczy bolały i nie dało się na to patrzeć. Skrót meczu

O piątkowej miernocie [relacja]

Maciek.

Zgodnie z zapowiedzią, wracamy do dramatycznych wydarzeń z piątkowego popołudnia – Bałtyk vs. Koral 0:0. W meczu z outsiderem tabeli nie radzimy sobie na własnym boisku. U nich potrafiliśmy wygrać 4-0. Koral na wyjeździe nie przegrał do tej pory tylko z dwoma zespołami. Odniósł osiem porażek. Tym trzecim zespołem musiał być Bałtyk.

CLJ: Pechowy remis z Lechią

Conti.

Jeden punkt przywiozą, z niedalekiego wyjazdu do Gdańska,  młodzi zawodnicy Bałtyku Gdynia występujący w Centralnej Lidze Juniorów. Mecz z gdańską Lechią zakończył się wynikiem remisowym 1:1.
Bramkę dla biało-niebieskich zdobył w 69 minucie Radosław Krysiński, wyrównał Damian Kugiel, tuż przed końcem regulaminowego czasu.

Dziękujemy - kamera zakupiona

Maciek.

Chcielibyśmy poinformować, że zbiórka pieniędzy na kamerę została zakończona sukcesem. Sprzęt jest już zakupiony i zadebiutuje na meczu z Energetykiem. Słowa podziękowania dla wszystkich ofiarodawców. Każda złotówka została odpowiednio zainwestowana. Odbieramy to jako docenianie naszej pracy i zachętę na przyszłość. Dziękujemy za wpłaty od 20 zł, po 50, 100, 250, 500 i resztę. Sobie życzymy nagrywania dużo przyjemniejszych obrazków niż tych w meczu z Koralem i słowo do piłkarzy: nie chcemy nagrywać piątej ligi w full hd. 

Bałtyk - Koral 0-0

Conti.

Ogromne słowa uznania dla Bałtyku Gdynia 2002, prowadzonego przez Tomasza Byszko. Szacunek dla was chłopaki. Daliście dobry przykład pozostałym rocznikom oraz kibicom. Tak trzymać!

Bałtyk bezbramkowo zremisował z Koralem Dębnica. Miało być zwycięstwo, a jest tylko remis. Niemożliwe stało się możliwe. Koral więcej razy zagrażał naszej bramce. Bałtyk miał piłkę meczową w ostatnich sekundach spotkania. Szymon Rychłowski zachował się jak Sadajew z Lechii Gdańsk przed tygodniem. Z bliskiej odległości zamiast przymierzyć, to siła razy ramię i strzał obok bramki. Człowiek aż kipi po tym, co dziś zobaczył. Do meczu wrócimy po weekendzie. 

Poniżej czat, jeśli ktoś ma ochotę na dysputy.