Bałtyk Gdynia - Radunia Stężyca [zapowiedź]

W niedzielę o godzinie 11:00 Bałtyk Gdynia zmierzy się przed własną publicznością z Radunią Stężyca. Faworytem są goście i nasz zespół zamierza im pokrzyżować plany.

W ostatnim czasie solidarnie Radunia, Lech II i Kalisz tracili punkty. Dziś ponownie aspirujący do awansu kaliszanie nie wygrali swojego spotkania. Zakończyło się bezbramkowym remisem z Górnikiem Konin. Wynik ten sprawia, że Radunia jutro będzie chciała za wszelką cenę dogonić zespół z Wielkopolski. Na ten moment Radunię i KKS dzielą trzy punkty. Tyle samo Radunia traci do rezerw Lecha Poznań, które swój mecz zagrają w niedzielę o 12:00 z Chemikiem. Bydgoszczanie mimo że są w strefie spadkowej, to pokazali już niejednokrotnie, że nie są chłopcami do bicia. Wiosną wygrali z Radunią i Mieszkiem. Punkty urwali Kaliszowi i Sokołowi. Czy jutro padnie kolejna niespodzianka?

Liga ta jest momentami zaskakująca i nieprzewidywalna. Wszystko wskazuje na to, że sprawa awansu będzie otwarta do samego końca. A na końcu być może to nasz zespół będzie rozdawać karty. W ostatniej kolejce zagramy z Lechem II, a tydzień wcześniej z Kaliszem. Ale to dopiero w czerwcu. Teraz wróćmy do niedzielnego meczu.

Bałtyk jest po porażce z Kotwicą. W Kołobrzegu nadal jesteśmy bez zwycięstwa. Kolejna szansa dopiero w przyszłym sezonie, bo nie sądzę, by Kotwica jeszcze miała namieszać w czubie tabeli. Chociaż z drugiej strony nie takie powroty świat widział. Kotwa ma wiele we własnych nogach. Zagrają z Mieszkiem, Kaliszem, Lechem i Sokołem. Na dziś myślę, że w przyszłym sezonie ponownie zawitamy do Kołobrzegu. Będziemy tym bardziej żądni rewanżu, bo mamy wrażenie, że w minioną środę zostaliśmy skrzywdzeni przez arbitra. Niby renomowany arbiter, a jednak były zawodnik Kotwicy. No takich obsad to należy unikać.

Radunia w środę również straciła punkty. Drużyna Ireneusza Stencla już po dziesięciu minutach przegrywała w Jarocinie 0:2. Dopiero po godzinie gry Radunia się ocknęła i szybko doprowadziła do wyrównania. Remis jednak ich nie mógł zadowolić i na Kaszuby wracali z poczuciem zaprzepaszczenia dużej szansy, bo przecież Lech II przegrał, a Kalisz zremisował. Wiosną Radunia jeszcze dwukrotnie straciła punkty. W Bydgoszczy przegrała z Chemikiem i trzy tygodnie temu u siebie górą był Świt Szczecin. Jak widać, da się z nimi grać jak równy z równym i z takim założeniem do jutrzejszego meczu przystąpią biało-niebiescy.

Choć Stężycę i Gdynię dzieli 60 kilometrów, to do tej pory obie drużyny rywalizowały między sobą tylko cztery razy. W sezonie 2001/02 w Stężycy przegraliśmy 2:3 (Bemowski, Chmieliński). W Gdyni wygraliśmy 4:2 (2 Rosiński, Gronowski, Wierzchołowski). Następnie czternaście lat czekaliśmy na kolejne starcie. W pucharze wygraliśmy 3:1 (Kuzimski, Klecha, Ruszkul). Czwarty pojedynek odbył się w rundzie jesiennej tego sezonu. Przegraliśmy 0:2 i nie mieliśmy za bardzo argumentów, by wywieźć korzystny wynik ze Stężycy.

Co się zmieniło od naszej jesiennej wizyty w Stężycy? Z grona byłych zawodników Bałtyku ubył Tomasz Bejuk. Siłę drużyny wciąż stanowią Piotr Karasiński, Mateusz Łuczak, Radosław Stępień i Dawid Klawikowski. Z kolei Kacper Tułowiecki na zmianę broni z Patrykiem Kotłowskim. Zimą drużynę opuścił jeden z liderów drużyny, doświadczony (Zawisza, Elana, Zagłębie Sosnowiec, KKS Kalisz) Rafał Jankowski. Przeszedł do KP Starogard. Zespół zasilili między innymi Ukrainiec Jurij Pawłyk, Adrian Szczerba (Górnik Łęczna) czy Paweł Wojowski (ŁKS Łódź).

Co się nie zmieniło? W Stężycy nadal nie brakuje pieniędzy. To bogata mieścina, ale sporym echem odbił się artykuł na weszlo.com, który przedstawiał schemat funkcjonowania klubu. Przytoczmy jeden z ciekawszych fragmentów: Radunia więc płaci – siedem tysięcy złotych miesięcznie i więcej, najlepsi podobno mogą liczyć na dziesięć tysięcy miesięcznie. Ale płatności są tak naprawdę „wałkiem”. Otóż piłkarze grają jako amatorzy, a podpisują na przykład fikcyjne umowy z gminą. Mamy więc PRL, kiedy piłkarze chodzili raz w miesiącu do kopalni, ale tylko po to, aby odebrać pensję.” Jednak nic nam do tego. Tak to sobie wymyślili i tyle…

W zapowiedzi jesiennego spotkania pisaliśmy, że jedyne czego brakuje Raduni to strona internetowa. Nadal jej nie ma i być może nie ma tam takiej potrzeby. Za to założyli nowe konto na FB. Wiemy, bezcenna ciekawostka ;).

W 1/8 finału wojewódzkiego Pucharu Polski Radunia wygrała 2:0 z GKS Kolbudy i w ćwierćfinale zmierzy się z Zenitem Łęczyce.

Forma Bałtyku:
Kotwica Kołobrzeg – Bałtyk 4:2
Bałtyk – Wda Świecie 3:0 vo.
Świt Szczecin – Bałtyk 0:1
Bałtyk – Wierzyca Pelplin 1:1
Górnik Konin – Bałtyk 1:4

Forma Raduni:
Jarota Jarocin – Radunia 2:2
Radunia – Kotwica Kołobrzeg 2:1
Wda Świecie – Radunia 0:3 vo.
Radunia – Świt Szczecin 1:2
Wierzyca Pelplin – Radunia 0:4

26. kolejka:
Bałtyk – Radunia, 05.05, 11:00
KP – Świt, 05.05, 14:00
Lech II – Chemik, 05.05, 12:00
Gwardia – Jarota 0:2
Polonia – Pogoń II 2:0
KKS – Górnik 0:0
Wierzyca – Sokół 0:1
Bałtyk K. – Kotwica 0:2
Mieszko – Wda 3:0 vo.


wsparcie baner

SKS Bałtyk Gdynia© 2019

CONTICOM30

Search