Radunia Stężyca – Bałtyk Gdynia [relacja]

Bałtyk Gdynia przegrał w Stężycy z Radunią 0:2 (0:1). Bramki dla gospodarzy strzelili Andrzej Kaszuba (2’) i Radosław Stępień (73’). Nie wykorzystaliśmy szansy wskoczenia na pierwsze miejsce.

To był kiepski mecz w wykonaniu biało-niebieskich. Tak jak przed tygodniem, zaczęliśmy fatalnie. Już w drugiej minucie straciliśmy bramkę. Strata piłki w środku pola, dogranie na skrzydło, wyłożenie piłki w pole karne i precyzyjny strzał przy słupku. Deja vu. To samo było z Kotwicą. Z tą jednak różnicą, że nie byliśmy w stanie skutecznie odpowiedzieć. Mieliśmy spore problemy z przeprowadzeniem akcji zakończonej strzałem. Gola wyrównującego głównie szukaliśmy po stałych fragmentach gry. Raz nawet piłka wpadła do siatki, ale Przemysław Szur zdaje się, że był na niewielkim spalonym. Obrazem naszej postawy w pierwszej połowie była frustracja, która owocowała żółtymi kartkami. Trzy faule na połowie przeciwnika pod linią autową oraz wypad bramkarza na środek boiska. Cztery żółte kartki, które były niepotrzebne.

W drugiej połowie nasza gra się nie odmieniła. Dalej mieliśmy kłopoty z kreatywnością. Nie potrafiliśmy zagrozić bramce gospodarzy. Z kolei Radunia przeprowadziła trzy akcje i jedna zakończyła się bramką. Nasza obrona w zbyt łatwy sposób dała się ograć i nieszczęście gotowe. Pozostałe dwie akcje również powinny skończyć się bramkami, ale zawodnicy Raduni zmarnowali dwie znakomite sytuacje.

Nie mieliśmy w ataku argumentów. Brakowało siły rażenia. Po prostu byliśmy słabsi i naszą słabą dyspozycję wykorzystała Radunia. Szkoda, bo zmarnowaliśmy szansę objęcia pozycji lidera, ale najwidoczniej jeszcze nie jesteśmy gotowi na spoglądanie na resztę z góry.  

To był nasz najsłabszy mecz w tym sezonie. Przypadł on wtedy, gdy mogliśmy wyjść na prowadzenie. Trzeba przeanalizować błędy, pomyśleć nad sposobem gry ofensywnej i walczyć dalej. W tabeli panuje spory ścisk. W środę w Choczewie zagramy pucharowy mecz ze Stolemem Gniewino o godzinie 16:00. Następnie dwa mecze domowe z Jarotą i Bałtykiem, a dalej pięć trudnych spotkań: Mieszko, KP, Sokół, KKS i Lech II.

Bałtyk: Szulc [ż] - Korpalski, Kostuch [ż], Garbacik, Górski [ż] (77' Kołodziejski), Bartlewski (74' Duda), Szur, Góra [ż] (70' Demianchuk [ż]), Biskup (56' Zieliński [ż], Marczak [ż], Letniowski 

st1

st1

st1

st1

st1

st1

st1

st1

st1

SKS Bałtyk Gdynia© 2018

CONTICOM30

Search