"ZADYMA": grudzień 98 - kwiecień 99

Maciek.

Przed nami kolejna porcja barwnych opisów Łysego. W grudniu 98 Rafał podsumowuje rundę jesienną. Styczeń 99 to relacja z rocznicy śmierci kibica Przemysława Czai ze Słupska. Jest przedstawiona sylwetka Gryfa Słupsk oraz znajdziemy dwa słowa o koszykówce i ślubie Zeba. W lutym czytamy o zebraniach kibiców w Poznaniu i Warszawie podczas których debatowano o kibicowskich zasadach. Oprócz tego prezentacja Pogoni Lębork. W marcu mamy relacje z meczów kadry (Polska - Armenia, Anglia - Polska, Polska Szwecja), nie brakuje przygód w Pruszczu i Cewicach zaś w cyklu „Zadyma przedstawia” Łysy opisuje „najbardziej znienawidzoną ekipę przez kadłubów”. Kwiecień zostaje poświęcony relacjom z Gedanią, Orkanem, Cartusią, Unią Tczew i Jantarem Ustka. Kolejną opisywaną ekipą jest Lechia Gdańsk. 
Poniżej 15 dotychczas opublikowanych numerów i przypomnienie apelu o wpłaty na nagrobek Rafała. 

[Liga typerów] Wiara w zwycięstwo

Maciek.

Dwadzieścia cztery osoby wzięły udział w dwudziestej pierwszej kolejce typera. Zwycięstwo Bałtyku typowało 19 osób. Remis wskazywało pięciu uczestników zabawy. Nikt nie typował zwycięstwa gości. Prawidłowy wynik 2:1 dla biało-niebieskich trafiło dziesięć osób. Liderem po tej kolejce jest DariuszR wraz z Mariuszem.
Następną przeszkoda do pokonania jest drużyna Leśnika Manowo. Typy można oddawać pod adresem kibice@bałtyk.gdynia.pl

Rewanż rezerw

Maciek.

Niedziela była dla nas. Po zwycięstwie Bałtyku nad Sokołem do roboty przystąpił nasz drugi zespół. Bałtyk II Gdynia również sięgnął po trzy punkty wygrywając z LZS Bojano 5:1 (2:1). Gole dla zwycięzców strzelali kolejno Dominik Klecha (42’), Grzegorz Gulczyński (45’), Radosław Krysiński (68’), Dominik Klecha (76’) i Maksymilian Nowak (90’). Dla gości bramkę strzelił stoper Bałtyku Jakub Golc (22’). Tym samym udał się rewanż za jesienny pogrom w Bojanie, gdzie gospodarze wygrali 6:0. 
TABELA | TERMINARZ

"Król parkietu" [relacja kibicowska]

AdrianEW.

Doszły mnie Wasze głosy krytyki. Fajnie... że się tak wyrażę. Fajnie bo czytacie, co zachęca do dalszej twórczości. Poczytność zapowiedzi i opisów przekracza inne artykuły i to cieszy. A że wśród czytelników znajdą się krytycy, to normalne. Gdy artykuł ma poczytność liczoną w setkach (np. ponad 800) lub gdy przekracza tysiąc (1200) wtedy mówimy o sukcesie dziennikarskim.