energa long

Paweł Budziwojski o dzisiejszym meczu

Maciek.

Paweł Budziwojski i jego ferajna rozbili Bałtyk 7:1. Trenera zwycięzców poprosiliśmy o ocenę spotkania. -Moi zawodnicy zagrali dzisiaj świetny mecz. Pokonać takiego rywala jak Bałtyk Gdynia 7:1 to wielka rzecz, która zapisze się w historii. Jestem dumny, że mogę prowadzić tak ambitnych zawodników, którzy wkładają wiele serca w grę.

-Forma Łuczaka zaskakująca. Jak trener dotarł do tego zawodnika, przecież on już był w wojsku?

-Mateusz Łuczak to zawodnik o olbrzymich możliwościach. W lipcu nakłoniłem go do powrotu do piłki. Mam satysfakcję, bo podobna sytuacja była z Robertem Hirszem. Wziąłem go do Kaszubi gdy wielu postawiło na nim krzyżyk. Robert jednak odbił się do I ligi. "Pele" to wielkie wzmocnienie mojej drużyny, cieszę się że mogę go trenowac w Kościerzynie. Nie ma łatwego charakteru, ja jednak doceniam jego umiejętnosci piłkarskie.

-Celujecie w dwa tytuły - zwycięstwo ligi i puchar wojewódzki? Po ostatnich wynikach apetyty na grę w barażach urosły?

-Sam jestem pełen szacunku dla moich zawodników. Przed sezonem odmłodziliśmy zespół, ale widzę, że ci chłopcy chcą grać i trenować, by robić postępy i osiągnąć sukces. Jeśli chodzi o puchar, to na pewno będziemy walczyli do końca. Wygrana z takim zespołem jak Bałtyk to wielkie wydarzenie. Co do ligi, to nasza sytuacja pokazuje, że możemy włączyć się o walkę o baraże. Ważne, że mam grupę wspaniałych zawodników, którzy chcą walczyć w każdym meczu o zwycięstwo.

Śmiechu warte. Łuczak pozamiatał

Maciek.

Wszystkie siły na puchar... Na wystawieniu podstawowego (czytaj możliwie silnego) składu nasz pomysł na ten mecz się skończył. Na boisku nie mieliśmy żadnych argumentów. Kaszubia z ośmioma młodzieżowcami w składzie rozniosła w pył gdyński Bałtyk 7:1 (4:0)! Mateusz Łuczak, wiadomo, nasz były zawodnik, co rusz ośmieszał naszą defensywę i tym samym ustrzelił hat-tricka. Bramki kolejno strzelali: Mateusz Łuczak 7', Mateusz Łuczak 9', Adrian Wysiecki 11', Paweł Rasmus 39', Mateusz Łuczak 66', Michał Dmitrzyk 79' (samobój), Mateusz Kuzimski 83', Adrian Wysiecki 89'.

W trakcie oraz po meczu do głowy przychodziły nam różnego rodzaju komentarze czy memy:
-Do przerwy Bałtyk lepszy od FC Porto - tylko 0:4
-Kaszubia lepsza od Bayernu, 7:1!
-Kogo teraz wywali Marcin Martyniuk?
-"Kuzimski na osłodę"
fakt

Po meczu od razu nasunęło się pytanie: kiedy ostatni raz Bałtyk dostał takie lanie? Po odpowiedź najlepiej uderzyć do Sebastiana, autora archiwum wyników, który od razu wskazał 2001 rok 0-7 z Błękitnymi Stargard Szczeciński. Dodał jeszcze, że po tamtym spotkaniu było gorąco na linii kibice-piłkarze tuż po meczu, co w "Zadymie" powinien mieć odnotowane "Łysy".

Gratulacje dla trenera Pawła Budziwojskiego. Gratulacje dla naszych byłych zawodników. Gratulacje dla całego zespołu. Dziękujemy za lekcję futbolu.

Kaszubia: Krawcewicz - Weber (69' Drzymała), Pilch, Jaroszek, Wesołowski, Bobowski, Rasmus (69' Przybyszewski), Wysiecki, Gdela, Sosnowski, Łuczak (80' Styś)
Bałtyk: Szlaga - Piekarski (43' Dmitrzyk [ż]), Proena (13' Ostrowski), Wypij [ż], Steinborn (19' Bujnowski [ż]) - Węgliński [ż], Kajca, Gródek, Dettlaff - Kuzimski, Rusinek (64' Krysiński)

PP: L!VE z Kościerzyny

Maciek.

Jeśli wszystko przebiegnie po naszej myśli, to Viper przeprowadzi relację live z pucharowego spotkania pomiędzy Kaszubią Kościerzyna i Bałtykiem Gdynia. 

O zachowanie twarzy

Maciek.

Bałtyk staje przed szansą poprawienia humorów swoim sympatykom. W środę o godzinie 17:00 w Kościerzynie rozegramy mecz ćwierćfinałowy z Kaszubią w ramach regionalnego Pucharu Polski w okręgu gdańskim. Tylko awans do następnej fazy sprawi, że sezon jeszcze dla nas się nie skończy.

Trener gospodarzy Paweł Budziwojski zapowiada, że da szansę zawodnikom, którzy do tej pory grali mniej. -Czeka nas bardzo trudny mecz. Bałtyk Gdynia to wielki klub. W skali Pomorza to prawdziwy gigant z ogromnymi tradycjami. Dam szansę jutro kilku zawodnikom którzy ostatnio mniej grali w lidze, bo na pewno gra przeciwko takiemu rywalowi zmotywuje ich do jeszcze większej pracy. Jako trener dwa razy miałem zaszczyt prowadzić Kaszubię w finale Wojewódzkiego Pucharu Polski. Mimo klasy rywala mam nadzieję że powalczymy o dobry rezultat.