Awans zgodnie z planem

Bałtyk Gdynia wygrał 2:1 w wyjazdowym spotkaniu w Ustce z Jantarem i awansował do ćwierćfinału wojewódzkiego Pucharu Polski. 18 lub 19 lipca zagramy w Miłoradzu z Deltą (A klasa).

Przebieg meczu.
3’ GOL – składna akcja, kilka podań, strzał Marczaka sprzed pola karnego (podawał Kardaś), prowadzimy 1:0
3' „Tak jest! Brawo Mareczku! Ekstra panowie! – cieszył się z gola Marcin Matysiak
4’ – strzał głową Marczaka – poprzeczka, strzelec łapie się za głowę
5’ – rożny, strzał Garbacika, piłka w siatce, radość… przedwczesna. Spalony. Jeden z naszych zapewne był na pozycji spalonej i absorbował bramkarza
8’ – dośrodkowanie z rzutu wolnego, Lengiewicz pudłuje z bliska, łapie się za twarz, złość wyładowuje na słupku
17’ GOLBartłomiej Granosik, nasz były zawodnik w latach 2009-2011 (63 mecze) podaje do Gołuńskiego, Adam mija bramkarza, kibic mówi: kur…, a jakby się przewrócił, piłka w siatce, prowadzimy 2:0.
29’ – Kardaś fauluje w polu karnym
30’ GOL – gol kontaktowy dla Jantara, gospodarze wracają do gry
31’ – Garbacik po rożnym uderzył głową, ale piłka obok słupka
34’ – ładnie zrobił to Marczak w polu karnym, obrócił się z obrońcą na plecach, uderzył, obronił bramkarz
44’ – Marczak z żółtą kartkę, według sędziego za mocno zastawiał się w walce o piłkę
---- przerwa ----
49’ – Gułajski obok bramki, Marczak rozkłada ręce domagając się podania – miałby do pustaka
52’-54’ – Marczak dostaje piłkę na swojej połowie, zastawia się, ma obrońcę na plecach, jest ciągnięty za koszulkę, próbuje się uwolnić, odpycha go barkiem, ręka ląduje blisko twarzy rywala, rywal pada, nokaut, trzyma się za twarz, musiał chyba mocno dostać - myślimy, wezwany lekarz Jantara, 64 sekundy leżał zawodnik Jantara, wstaje, otrzymuje kartkę żółtą, żółtkiem ukarany również Marczak, Marczak schodzi do szatni, ów znokautowany grajcar głupkowato uśmiecha się w stronę publiczności i oświadcza „nie dostałem”, po chwili dodaje „Sergio Busquets”. Owszem, Marczak mocno próbował się uwolnić od ciągniętej koszulki, ale przede wszystkim nie znosimy pajacowania i symulanctwa, a to jakaś ogromna mania wśród piłkarzy. Zachowujcie się jak faceci, jak rugbiści, jak piłkarze ręczni, nie pajacujcie!
55’-79’ – Jantar prowadzi grę, oddaje trzy strzały marnej jakości i pewnie broni Matysiak, Bałtyk próbuje kontrować, najwięcej na lewym skrzydle działa Gułajski
79’ – druga żółta kartka dla zawodnika Jantara i gramy po dziesięciu
82’ – Jankowski w poprzeczkę
Koniec meczu

Podsumowanie
Bałtyk zaczął wyśmienicie. Dużo ataków, sytuacje bramkowe, dwa gole. Miał być spokój, a pojawiły się emocje. Chwila słabości i gol dla gospodarzy. Potem dwie żółte kartki dla Marczaka. Jantar atakował, ale robił to kiepsko. Siły się wyrównały i znów mogliśmy strzelić kolejną bramkę. Bałtyk był konkretniejszy, a Jantarowi zabrakło mocy w ataku. Matysiak nabrał opalenizny. Zgodnie z planem.

1/8 wojewódzkiego Pucharu Polski
Bałtyk:
Matysiak – Kardaś, Demianchuk, Garbacik, Andryszak, Gołuński (60’ Szczypek), Biedrzycki, Lengiewicz, Gułajski, Bartlewski (77’ Jankowski), Marczak

bramki:
0:1 - 2' Michał Marczak
0:2 - 17' Adam Gołuński
1:2 - ? rzut karny

żółte kartki: Michał Marczak (44’, 54’), Mateusz Gułajski
czerwona kartka: Michał Marczak (54’)

baltyk.gdynia.pl © 2020

Search