Górnik Konin – Bałtyk Gdynia [zapowiedź]

W sobotę o godzinie 16:00 Bałtyk Gdynia zmierzy się z Górnikiem Konin w ramach 22. Kolejki III ligi. Nasze ostatnie dwa wypady do Konina kończyły się naszymi zwycięstwami.

W środę biało-niebiescy wygrali w Szczecinie 4:0. Hattrikiem popisał się kapitan zespołu Sebastian Bartlewski. Za jednym zamachem podwoił on swój dotychczasowy dorobek bramkowy w barwach Bałtyku i dziś jego bilans to, sumując ligę i puchar, 49 meczów i 6 bramek. Jutro więc jubileuszowy 50-ty występ z mewą na sercu. Można więc okrasić go bramką czy asystą. Nim jednak Bartlewski zaczął swój festiwal strzelecki na zachodzie kraju, kapitalną robotę wykonał Marcin Matysiak, który wybronił nam dwie bardzo dobre okazje Pogoni II. Matysiak postawił fundamenty, zespół zbudował ściany, Bartlewski zajął się konstrukcją i wykończeniem dachu.

Było to trzecie zwycięstwo z rzędu wiosną. Takim samym wyczynem może pochwalić się jeszcze KKS Kalisz, Mieszko i Kotwica. Patrzymy na suche fakty. Rywali mieliśmy z dolnej części tabeli, ale takie mecze też trzeba umieć wygrać. Dla przykładu z Chemikiem przegrała Radunia. W tym sezonie nasza seria zwycięstw wynosi cztery. Jutro możemy wyrównać ten wynik, co dla tej drużyny na pewno będzie dobrym i zadowalającym rezultatem.

Do Konina wracamy po 19 miesiącach. We wrześniu 2017 roku pod wodzą Sebastiana Letniowskiego wygraliśmy 4:3 (2 Letniowski, Kuzimski, Duda). Jeszcze sezon wcześniej na Podwalu, za kadencji Marcina Martyniuka, wygraliśmy 3:0 (2 Ruszkul, Bejuk). Dwa rajdy i dwie asysty zaliczył Krzysztof Garczewski, który wraca do kadry meczowej po drobnym urazie. Jutro liczymy na podobny występ jak we wrześniu 2016 roku. 

Górnik Konin w zeszłym sezonie do ostatniej kolejki bronił się przed spadkiem. Obecnie górnikom idzie dużo lepiej niż przed rokiem i wszystko na to wskazuje, że w Koninie uniknie się nerwów związanych z walką o utrzymanie. Przewaga nad drużynami walczącymi o przetrwanie wynosi 10 punktów i na dziś wydaje się bezpieczna. Nasi rywale mają za sobą dwa ciężkie ligowe spotkania, w których nie udało im się zgromadzić choćby punktu. Nie dziwota, bo przeciwnicy z czuba tabeli. W spotkaniu z Kotwicą Górnik dwukrotnie obejmował prowadzenie, ale finalnie zwycięskiego gola dla kołobrzeżan strzelił Przemysław Szur. Tydzień temu Górnik przez godzinę remisował z Radunią 0:0 i wtedy w odstępie czterech minut ekipa z Kaszub strzeliła trzy gole i było po meczu.

Górnik na swoim terenie wygrał pięć z jedenastu meczów. Z trzema punktami z Konina wyjeżdżali Radunia, Kalisz, Pogoń II i Kotwica. Najlepszym strzelcem jest Taras Yavorskyy, autor siedmiu goli. O dwa mniej mają Mateusz Majer i Dawid Przybyszewski.

Koninianie, tak jak Bałtyk, mają 90 minut w nogach po środowym spotkaniu. My w lidze, oni w pucharze. W półfinale okręgowego Pucharu Polski Górnik pokonał 4:1 Wilki Wilczyn. W finale zmierzą się z Sokołem Kleczew. To jednak nie koniec grania, bowiem w województwie wielkopolskim jest aż pięć okręgów, więc w razie pokonania Sokoła czeka ich jeszcze trochę grania. My oczywiście żałujemy porażki ze Stolemem Gniewino, bo chętnie byśmy jeszcze emocjonowali się tymi rozgrywkami.

Skupiamy się więc na lidze i czemu by nie spróbować dobrać się do Kotwicy Kołobrzeg, która jest 3 punkty przed nami. Pewnie na początku marca by to nam nie przeszło przez myśl, ale jeśli wygrywamy trzy mecze z rzędu, to czemu nie spróbować pokonać kolejnej przeszkody. Kotwica to ekipa napakowana niezłymi zawodnikami. W tym roku raczej już bez szans na awans, ale za rok będą mieć duże ciśnienie na promocję do II ligi. Nie bez powodu ściąga się takich zawodników jak Dawid Retlewski czy Przemysław Szur. Mówi się, że są pieniądze w Kołobrzegu i za rok "Kotwa" będzie stawiana w gronie głównych kandydatów do awansu. Tyle o drużynie, którą spróbujemy dogonić. Skupiając się na Bałtyku, nie wykluczamy jednak scenariusza, że to nam powinie się noga i to nas wyprzedzą. Na to czekają w Kleczewie. Przed startem rundy rewanżowej naszą kadrę wycenialiśmy na dziesiąte miejsce na koniec sezonu. Obecnie nad dziesiątym miejscem mamy 7 punktów przewagi. Tyle samo straty mamy do czwartej Raduni.

Jedziemy do Konina celem czwartego zwycięstwa z rzędu i trzeciego zwycięstwa w Koninie po reorganizacji rozgrywek. Wypady do Konina nadal chcemy dobrze wspominać. Pierwszy gwizdek o 16:00 i wówczas, jak mawia klasyk, wszystko zweryfikuje boisko.

22. kolejka:
Górnik Konin – Bałtyk Gdynia, sobota 16:00
Gwardia Koszalin - KP Starogard Gdański, sobota 16:00
Chemik Bydgoszcz - Bałtyk Koszalin, sobota 16:00
Wierzyca Pelplin - Radunia Stężyca, sobota 17:00
Pogoń II Szczecin - Mieszko Gniezno, niedziela 11:00
Świt Skolwin-Kotwica Kołobrzeg, niedziela 16:00
Polonia Środa Wielkopolska - Sokół Kleczew, niedziela 16:00
Lech II Poznań - KKS 1925 Kalisz, niedziela 19:00
Jarota Jarocin – Wda Świecie 3:0

SKS Bałtyk Gdynia© 2019

CONTICOM30

Search