Przechytrzyć Sokoła [zapowiedź]

Maciek.

Przed nami czwarta seria spotkań, a w niej Bałtyk Gdynia w sobotę o godzinie 17:00 zagra w Kleczewie z Sokołem. Będzie to pierwszy pojedynek obu zespołów. Sokół sezon zaczął od porażki, ale odbił ją sobie dwoma zwycięstwami i z dorobkiem sześciu punktów, zajmuje czwartą pozycję – jedną niżej od biało-niebieskich.

Sokół
Ptak z rodziny sokołowatych. Charakteryzuje się silną budową ciała. Mocny, krótki, zakończony hakiem dziób. Cechuje się „sokolim zębem”, dzięki któremu może uśmiercać ofiary poprzez chwyt za kark i zgniatanie kręgów szyjnych. W locie nurkowym osiąga prędkość około 320 km/h. Odżywia się kręgowcami lądowymi i owadami.

Kleczew
Czterotysięczne miasteczko założone 12 stycznia 1366 roku. Już wtedy było ważnym ośrodkiem położonym na szlakach handlowych. Za wikipedią dowiadujemy się, że w okresach powstania styczniowego Kleczew był miejscem zażartych walk. W 1870 r. władze carskie odebrały Kleczewowi prawa miejskie, które przywróciła z powrotem władza polska w 1919 r. Po wojnie w mieście nastąpiło ożywienie gospodarcze, zaczęły powstawać zakłady i warsztaty, osiedlać się liczna społeczność żydowska. II wojna światowa odcisnęła się krwawym piętnem na historii miasta – w czasie okupacji życie straciło 1000 Żydów i 83 Polaków. Gospodarka opiera się na przemyśle górniczo-wydobywczym. Zatrudnienie daje kopalnia węgla brunatnego.

kleczew city

Sokół Kleczew
Początki futbolu w XIV-wiecznym Kleczewie sięgają 1928 roku i tą datą afiszuje się Sokół, choć klub ten został zarejestrowany dopiero w 1995 roku. Po awansie z ligi okręgowej, przez długie lata występował w IV lidze. Upragniony awans przyniósł rok 2011. Od tego czasu kleczewianie grają z powodzeniem w III lidze, ba nawet byli bardzo bliscy wywalczenia II ligi. Najpierw gorsi zaledwie o punkt od Ostrovii, rok później ligę już wygrali, ale w barażu przegrali z Nadwiślanem Góra – tak opisywał drużynę Viper w cyklu „Przedstawiamy rywali”.

Jest to więc kolejny rywal w tym sezonie, który ma świeży smak zdobycia wojewódzkiego Pucharu Polski (10/11, 12/13, 13/14). My, jak co roku, mamy na to trofeum spory apetyt, ale od wielu lat zrzedną nam miny, gdy przedwcześnie żegnamy się z rozgrywkami.

W ubiegłym sezonie Sokół utrzymał III ligę zajmując czwartą pozycję. Na ten wynik zapracowało aż trzech trenerów. Generalnie zawirowania trenerskie w zeszłym roku przyprawiają o delikatny absurd tudzież elementy żartu. Trzymajmy się chronologii. Po sezonie 14/15 klub nie przedłużył umowy z Andrzejem Ostańskim. Powodem miała być porażka w finale okręgowego PP. Na stanowisko wskakuje Adam Topolski (to jego trzecie podejście w Kleczewie). Topolski wygrywa cztery pierwsze mecze. W kolejnych czterech meczach nie wygrywa ani razu. Na domiar odpada w ćwierćfinale okręgowego PP. Rozwiązanie umowy i trenerem od 1 października zostaje… Andrzej Ostański. Przygoda ta trwa do 18 kwietnia, gdy zespół objął Jarosław Araszkiewicz. Były zawodnik znany głównie z występów w Lechu Poznań prowadził zespół do końca sezonu. Umowa jednak nie została przedłużona. Decydować miały warunki ekonomiczne i dojazdowe kłopoty do Kleczewa. Kleczewian od bieżącego sezonu prowadzi Marcin Woźniak.

Zielono-czerwono-biali na inaugurację rozgrywek dostał baty od lokalnego rywala – Górnika Konin – 0:3. Tydzień później ograli u siebie Pogoń Lębork 1:0. Zwycięskiego gola zdobył Łukasz Cichos, który mógł jeszcze strzelić drugiego gola, jednak przestrzelił rzut karny. 34-letni napastnik w ubiegłym sezonie był najlepszym strzelcem w zespole – 13 goli. To najbardziej doświadczony zawodnik Sokoła. Jego lista klubów jest dosyć gługa. Wymieńmy tylko Aluminium Konin, Jarota Jarocin, Tur Turek, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Korona Kielce, Znicz Pruszków, Termalica Bruk-Bet Nieciecza, Radomiak Radom. W poprzedni weekend wyjazdowe 3:0 na boisku Chemika Bydgoszcz. Zapewne teraz ostrzą sobie zęby na spotkanie z naszym zespołem.

Ale i zespół Marcina Martyniuka ma chrapkę na trzy punkty. Jak dotąd przewrotnie wygląda nasza gra w odniesieniu do zdobyczy punktowych. Ładna dla oka gra i tylko punkt z Wdą. Średni występ w Przodkowie, ale zwycięstwo 2:1. Słaby mecz i 1:0 z Kaliszem. Do zera w tyle potrzebny był Arkadiusz Proena. Arek zaliczył dobre zawody, ale nie zapominamy, że KKS był jeszcze gorszy od nas, a pozycja Piotra Karasińskiego jest niepodważalna. Niemniej jednak liczymy na kolejne dobre zawody naszego młodzieżowca.

W sobotę drużynę czeka trzystukilometrowa podróż. Nie powinna być ona męcząca ze względu na dojazd autostradą. Po trzech godzinach z hakiem zespół powinien być na miejscu. Liczymy przede wszystkim na brak porażki. Co niektórzy pewnie zadowolą się z remisu, ale nasz zespół ma większe ambicje i powalczy o pełną pulę.


III liga
IV kolejka: 27.08.2016 r. godz. 17:00, sobota 
Sokół Kleczew - BAŁTYK Gdynia

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież