Więcej determinacji i koncentracji [zapowiedź]

Maciek.

W sobotę o godzinie 18:00 Bałtyk Gdynia przed własną publicznością zmierzy się z Lechem II Poznań. Po meczu w Kaliszu pozostał spory niedosyt, bowiem przegraliśmy na własne życzenie. Do braku punktów doprowadziła nas kiepska skuteczności oraz błędy, które nie powinny się nam przydarzyć. Należy zachować maksymalną koncentrację, bo chwilowa drzemka może zakończyć się stratą gola.

Pierwszą rundę zaczęliśmy źle – 2:3 z kaliszanami. Drugą rundę również zaczęliśmy źle. Źle, bowiem porażka to zero punktów i jest to bez wątpienia wynik zły. Banał. W drugiej kolejce jesienią nastąpiła pełna rehabilitacja i z Wronek przywieźliśmy komplet punktów po zwycięstwie 5:0. Wydawać się może, że to była gładka wygrana, jednak pamiętamy, że to poznaniacy jako pierwsi mieli znakomitą okazję – uderzenie w słupek. Potem resztę znamy. Podobnie było w Kaliszu, gdy na początku meczu należało strzelić gola i wynik mógł być odwrotny. Tak więc odnosząc się do rundy jesiennej, mamy nadzieję, że teraz także nastąpi rehabilitacja i uda się ograć rezerwy Lecha. My musimy, oni mogą, jednak nie dajmy się sparaliżować presji, jaka ciąży na naszym zespole. Wierzę, że jesteśmy na tyle silni, że uda nam się ograć ekipę Ivana Djurdjevicia.

O skuteczności i koncentracji już pisaliśmy. Musimy cały czas myśleć i wyprzedzać fakty. Tą ligę można wygrać niekoniecznie wirtuozerią. Do sukcesu nie muszą nas prowadzić wyłącznie fantastyczne akcje, choć i na te stać nasz zespół. Czwartoligowa młócka to głównie siła, wybieganie, determinacja, walka. Nie możemy rywalom zostawiać wolnego miejsca, a to przytrafiło nam się w Kaliszu i skutki były bolesne. Najpierw dziura w środku boiska i pozostawiony zawodnik bez opieki, a następnie swobodne wbiegnięcie zawodników w pole karne przy drugiej bramce. Tutaj musimy grać cały czas na maksymalnych obrotach. Bałtyk jest dobrze przygotowanym zespołem. Sił nam wystarczy na całe spotkanie. Musimy cały czas być czujni i nie odstępować rywala na krok. Trzeba pokazać dominację i dać odczuć rywalowi, kto rządzi na boisku.

Jesienią 2016 roku w Gdyni drugi zespół Lecha ograł nas 2:1. Pamiętamy przebieg tamtego spotkania. Prowadzenie po golu Filipa Sosnowskiego. Następnie boisko z kontuzją opuścił Wojciech Zyska i zaraz po tym nasza gra się na tyle posypała, że w ostatnich dziesięciu minutach straciliśmy dwa gole. Ten mecz wspominamy jeszcze z jednego powodu. Otóż wówczas wyprodukowaliśmy jeden z lepszych skrótów meczu. Mamy czym się pochwalić.



Zapraszamy wszystkich na stadion. Niech drużyna poczuje nasze wsparcie.


III liga
19. kolejka: 17.03.2018 r. godz. 18:00, sobota
Bałtyk Gdynia - Lech II Poznań


energa

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież