Lech II Poznań - Bałtyk Gdynia [relacja kibicowska]

AdrianEW.

Dopóki piłka w grze... Ciężko będzie o awans, ale my nie tracimy wiary. Nie poddawaj się, wiara nasza trwa, nie poddawaj się Bałtyku Gdynia!!!

Nie składamy broni. Nie poddajemy się. Najważniejsze, że jesteśmy z piłkarzami do końca. Oni i my to Baltyk. Nie będziemy jak inne grupy bluzgać, zabierać koszulek czy straszyć. Przyjaźnimy się z naszymi kopaczami i gdy pójdą do ekstraklasy, będą zawsze wspominać, że w Bałtyku mieli dobre dni.

24 fanatyków Bałtyku z flagą KADŁUBY wspierało piłkarzy we Wronkach. Kryminalni skrobali nam marchewkę w obie strony. Plus był taki, że dwie z nich nadawałyby się na xvideos. Dobre świnie. Ochroniara, która nas obszukiwała we Wronkach też nie jednemu sie przyśni. Każdy chciał być wymacany. A i tak nie znalazła wszystkiego. Pod koniec meczu odpalamy race.

Dopingujemy do trzeciej bramki i pod koniec meczu. Powrót to ucieczka przed smutnymi panami. Spanikowali ze dwa razy gdy nas gubili, a my na spokojnie wcinaliśmy karkóweczkę czy roladki.

Fajnie być Kadłubem! Tyle w temacie.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież