Bałtyk - Polonia Środa Wlkp. [relacja kibicowska]

AdrianEW.

O meczu ze średzką Polonią nie trzeba dużo pisać. Piłkarze zrobili ważny krok podtrzymujący nasze i zapewne swoje marzenia o awansie do II ligi. Spotkanie odbyło się kilka dni wcześniej niż przewiduje termin całej kolejki. Być może mistrzostwa dronów zrobiły nam przysługę rezerwując plastikon.

Być może ta “kredytowa” pozycja lidera zmobilizuje naszych zawodników do włączenia turbo i wygrania wszystkiego do końca sezonu? Być może widok Bałtyku na pierwszym miejscu sparaliżuje rywali do awansu i poplącze im nogi? To są domysły, zaś wracając do faktów, potwierdzić można śmiało, że Bałtyk nie tylko jeździ na wszystkie wyjazdy, ale na każdym meczu u siebie tworzy młyn. Większy lub mniejszy, ale zawsze z dopingiem przez cały mecz, z flagami i w barwach.

Majowe, wiosenne upały i rażące słońce nie pomogły frekwencji tego dnia. Młyn Bałtyku choć początkowo liczbowo bardzo skromny, dopinguje głośno i przez całe spotkanie. 50-60 osób nie szczędziło gardeł aby móc na koniec zaśpiewać „Kto wygrał mecz? BAŁTYK!”.

Po meczu piłkarze świętują z młodym pokoleniem Kadłubów przy ulubionym utworze “Freed from desire”. Może czas wymyślić słowa i śpiewać im to do znudzenia?

bg polonia relkibw171

bg polonia relkibw171

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież