Bałtyk - Chemik Bydgoszcz [relacja kibicowska]

Maciek.

Chemik...klub niby bez kibiców. A jednak! Spotkaliśmy prezesa klubu z szalem, który opowiadał nam, że nie tylko są kibice Chemika, ale są to wybitni fanatycy. Nam nie dane było uraczyć owych fanatyków. W ogóle spotkanie można by opisać jako "bez historii". Był mecz, Bałtyk wygrał, a mały bo maksymalnie 70-cio osobowy młyn dopingował zaciekle. Niby bez historii, ale właśnie zrównaliśmy się z Gwardią, a nasi piłkarze cieszyli się tak fajnie, że wideo z ich radości stało się viralem na fejsbuku. Następna robota do wykonania w Szczecinie. Tam też będziemy, bo wszędzie z nimi jesteśmy. Frid from dezajer... :)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież