Bałtyk na musiku… do końca sezonu [zapowiedź]

Maciek.

W niedzielne popołudnie o godzinie 17:00 w Lęborku rozpocznie się mecz pomiędzy Pogonią i Bałtykiem Gdynia. W pierwszym meczu biało-niebiescy zdominowali rywala, ale zwycięska bramka „stadiony świata” padła na sekundy przed końcem spotkania. Emocji nie brakowało. Raport z tego spotkania znajduje się TUTAJ. Nie mamy nic przeciwko temu, aby podobnie było również jutro, wszak liczą się trzy punkty, jednak mamy życzenie, by o wynik spotkania zadbać dużo wcześniej oszczędzając nam wszystkim zbędnych nerwów.

Chcielibyśmy aby Bałtyk do końca sezonu był pod presją zwycięstw. By do ostatniego meczu ważyły się losy awansu. Nie oczekujemy, że awans wywalczymy na przykład kolejkę przed zakończeniem ligi, bo jak na razie bliżej nam do pożegnania się z myślami o pierwszym miejscu. W zeszłej kolejce zagraliśmy marne spotkanie i ugraliśmy tylko remis z Górnikiem Konin. I tej opinii nie zmieni dzisiejsza wygrana koninian z Elaną. Jeszcze wcześniej Elana zremisowała z Leśnikiem Manowo, więc ta drużyna przestała być wyznacznikiem siły. Bilans torunian w tym roku wynosi 1-4-2, więc tak nie gra zespół, który stawiał się w roli głównego faworyta do awansu. Z Górnikiem więc straciliśmy dwa punkty, które można było nadrobić wobec remisu Gwardii Koszalin z Chwaszczynem. Co z tego, że Gwardia zagrała kiepskie spotkania, skoro my również formą nie błyszczymy.

Naszym największym rywalem nie będą Gwardia, Lech II, Sokół czy Przodkowo. Naszym największym rywalem jesteśmy my. Sami sobie szkodzimy, bo to nasza postawa na boisku sprawia, że gubimy punkty i nie zmniejszamy dystansu do lidera. Czy któryś zespół jest prawdziwym kozakiem? Kozakiem, wobec gry którego byśmy powiedzieli „wow”. No nie ma w tej lidze kozaków i po prostu trzeba zacząć porządnie grać, by myśleć o czymś więcej. Musimy na boisku zasuwać, walczyć o każdy metr boiska, biegać biegać i jeszcze raz biegać. Pokazywać się koledze z piłką, by mógł zagrać po ziemi. Chłop z piłką powinien mieć przynajmniej dwie opcje podania, a u nas często trzeba ratować się długimi lagami, które nie mają celu. Poprawie musi ulec gra w obronie, która w tym roku mocno podupadła. Z grą do przodu nadal mamy kłopoty. Liczymy na stałe fragmenty gry. A ile mamy ładnych dla oka akcji? Do roboty! Bo ta liga jest do wygrania, tylko trzeba w końcu zacząć w to wierzyć. Walczyć, doskoczyć do rywala, biegać!

Pogoń Lębork nie błyszczy formą i wszystko wskazuje na to, że do samego końca będzie walczyć o utrzymanie. Najwyżej w tabeli była na ósmym miejscu (po piątej kolejce). Od trzynastu kolejek jest w strefie spadkowej. Raz na jakiś czas wygra, ale nie potrafi pójść za ciosem. Tylko raz wygrała dwa mecze z rzędu. Tylko dwa razy miała serię zwycięstwo+remis. Na ogół zwycięstwa są otaczane porażkami. A że w poprzedniej kolejce lęborczanie wygrali, to… To nie należy zlekceważyć rywala, który przez to, że walczy o utrzymanie, będzie harować na całym boisku. Niech nas nie zgubią statystyki, które jasno wskazują faworyta. Drugi zespół pod względem wyjazdów kontra trzeci zespół od końca pod względem spotkań w domu. Dwa ostatnie mecze dobitnie pokazały, że męczymy się przeciw outsiderom.

Marzymy ponownie o gładkim zwycięstwie. Dwoma lub więcej bramkami wygraliśmy tylko trzykrotnie. Taki wynik na razie jest w sferze marzeń, bo niewiele wskazuje, by takie trzy zero mogłoby mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości. Bałtyku, zaskocz nas wszystkich i pokaż, że nie należy jeszcze spisywać cię na straty w tym sezonie. Po kolejnej stracie punktów możemy się nie podnieść. Nie teraz. Tylko zwycięstwo!

W składzie Pogoni odnajdujemy kilku byłych naszych zawodników. Zimą zespół zasilili Maciej Szlaga, Marcin Kajca i Arkadiusz Byczkowski. Szlaga w Bałtyku miał lepsze i gorsze momenty. Kajca zupełnie się nie sprawdził w naszym klubie (13 meczów wiosną 2015). Byczkowski od blisko miesiąca narzeka na zdrowie. Ostatni występ zaliczył 25 marca w Manowie. Na środku obrony grają Wojciech Musuła i Michał Szałek. O ile Musuła w drugoligowych czasach grał u nas przyzwoicie, to Szałek tak jak Kajca, wypadł blado w rundzie wiosennej 2015.

Bałtyku, mamy dużo lepszych zawodników. Nie spieprzcie tego i potwierdźcie to na boisku.


III liga
24. kolejka: 23.04.2017 r. godz. 17:00, niedziela
Pogoń Lębork - BAŁTYK Gdynia

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież