Debiut Dariusza Mierzejewskiego [zapowiedź]

Maciek.

Bałtyk pod wodzą nowego trenera Dariusza Mierzejewskiego udaje się do Kalisza na pojedynek z KKS. Zmiana trenera zawsze niesie za sobą szereg pytań. Jak zareagują zawodnicy? Jaki wpływ na zespół będzie mieć nowy szkoleniowiec? Jak będzie wyglądać pierwsza jedenastka? Czy w tydzień trener jest w stanie dokonać skutecznych zmian? Wreszcie, jak zaprezentuje się zespół w grze o punkty? Można wyznawać dwie teorie. Niektórzy wyznają „efekt nowej miotły”, zaś inni powiedzą: „nie od razu Rzym zbudowano”.

Nasz zespół ma potencjał, ale póki co, rzadko jest on ujawniany światu. Wydawało się, że z taką trójką jak Ruszkul, Bejuk, Kuzimski będziemy notorycznie dziurawić bramkę rywali. I w tej kwestii mamy największe rezerwy. Napastnicy z reguły żyją z podań pomocników i po tej formacji również oczekujemy lepszej gry – szczególnie skrzydłowi muszą dawać więcej zespołowi. Nasze trio strzelców ma na koncie w sumie 12 bramek. Jest to wynik, delikatnie mówiąc, słaby. Dość powiedzieć, że tylko pięć drużyn ma mniej strzelonych goli od biało-niebieskiech (Górnik, Polonia, obie Pogonie i Leśnik). Chcąc myśleć o ścisłej czołówce, zdecydowanie trzeba poprawić grę do przodu. I to będzie głównym zadaniem trenera Dariusza Mierzejewskiego. Obudzić drzemiący potencjał w naszych zawodnikach.

Cudów się nie spodziewamy, ale to nie znaczy, że kibice nie pokładają nadziei na dużo lepszą postawę niż tą, którą prezentowali przeciw Wdzie i Przodkowu. Nowy trener zawsze ma spory kredyt zaufania. Do poprawy jest wiele, a na czele listy znajduje się gra w Gdyni – wciąż czekamy na przekonujące zwycięstwo i co najmniej dwa gole w jednym meczu.

W jesiennym meczu górą byli gdynianie:

Bałtyk Gdynia pokonał u siebie w strugach deszczu KKS Kalisz 1:0 (0:0). Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił w 62. minucie Piotr Ruszkul. O stylu w jakim zdobyliśmy trzy punkty za kilka godzin nikt już pamiętać nie będzie. Wyglądało to marnie, ale udało się na chwilę wyrwać z tego marazmu i po stałym fragmencie wyprowadzić decydujący cios. Asystę zanotował Arkadiusz Proena. 

KKS Kalisz miał kiepski początek sezonu i w Gdyni nie zachwycał formą, jednak właśnie po meczu z naszym zespołem kaliszanie zaczęli systematycznie wygrywać i na dobre zadomowili się w czołówce. KKS przed własną publicznością spisuje się ciut lepiej od Bałtyku. Ich srednia zdobywanych punktów wynosi 1,4444444444 na mecz, zaś gdynian 1,4. Łączny bilans to 4 zwycięstwa, 1 remis i 4 porażki. Za spore wpadki należy uznać porażki z Chemikiem (0:2), Lęborkiem (0:1) i Górnikiem (0:1). Z czołowej ósemki u siebie podejmowali Lecha II (2:1), Sokoła (1:0) Jarotę (1:1) i Elanę (1:5).

Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia nowemu sztabowi szkoleniowemu.

Na koniec rzut okiem na debiuty trenerów w ostatnich latach:
Jerzy Jastrzębowski – (6.08.2006) Wierzyca Starogard Gdański – Bałtyk 0:2 (Martyniuk 6’ Kaszuba 60’)
Piotr Rzepka – (25.07.2009) Bałtyk – Miedź Legnica 2:0 (Pięta 17’ Adamus 38’)
Jacek Grembocki – (4.03.2011) Bałtyk – Ruch Zdzieszowice 0:0
Marek Witkowski – (20.07.2011) PP: Huragan Morąg – Bałtyk 3:3, karne 5:3 (Król 26’ Kudyba 104’ 117’)
Karol Złonkiewicz – (15.08.2011) Bałtyk – Energetyk ROW Rybnik 1:1 (Filipiak 15’)
Adam Topolski – (20.08.2011) Calisia Kalisz – Bałtyk 3:2 (Włodarczyk 14’ 38’)
Waldemar Tęsiorowski – (31.03.2012) Chrobry Głogów – Bałtyk 1:1 (Bułka 78’)
Szymon Hartman – (18.07.2012) PP: Bałtyk – Bytovia Bytów 2:0 (Toporkiewicz 31’ Klawikowski 47’)
Marcin Martyniuk – (7.06.2013) Bałtyk – Błękitni Stargard Szczeciński 1:1 (Bułka 22’)
Paweł Budziwojski – (10.08.2013) Kotwica Kołobrzeg – Bałtyk 0:0

Bilans debiutów od 2006 wynosi 3 zwycięstwa, 5 remisów i 2 porażki.


III liga
20. kolejka: 25.03.2017 r. godz. 16:00, sobota
KKS Kalisz – BAŁTYK Gdynia

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież