Powieje II ligą? [zapowiedź]

Maciek.

W niedzielę o godzinie 13:00 odbędzie się ostatni mecz pierwszej rundy w III lidze grupie 2. Bałtyk Gdynia na swoim terenie podejmować będzie Elanę Toruń. Ostatni raz o punkty rywalizowaliśmy przed pięcioma laty. Wówczas bój toczył się o jeden poziom wyżej. Biało-niebiescy wygrali w Gdyni 2:0 (16’ Król, 53’ Dettlaff). To było jedno z dwóch ostatnich zwycięstw w II lidze. Dziś drużyny rywalizują na poziomie III ligi, jednak mamy nadzieję, że w niedzielne popołudnie nawiążemy do czasów drugoligowych. W szczególności mamy na myśli sytuację na trybunach, gdzie frekwencja znacznie się obniżyła. Swój przyjazd zapowiedzieli kibice gości, więc Kadłubom najzwyczajniej w świecie wypada stawić się na meczu z Elaną. Pamiętajcie, kolejny mecz dopiero w marcu. Warto zaznaczyć swoją obecność na stadionie, gorąco dopingować i następnie pożegnać się na cztery miesiące.

Wiele już na temat zbliżającego meczu zostało powiedziane. Wiemy, że Bałtyk w Gdyni jeszcze z Elaną nie przegrał (5 zwycięstw, 1 remis; bramki: 18-2). Wiemy, jak miały się sprawy fanów obu zespołów. Od układu, po zgodę, kończąc na „giętej” na koronie stadionu w Toruniu. Gdy wygra Bałtyk, zrówna się punktami z obecnie liderującym Sokołem Kleczew, z którym ma na razie gorszy bezpośredni bilans, ale lepsze bramki. To teraz nie gra roli, bo liczy się to, co będzie na koniec sezonu po rozegraniu z każdym dwóch spotkań. Gdy wygra Elana, będzie pełnoprawnym liderem, z tą samą liczbą punktów co Sokół, ale torunianie i wygrali z SK i mają lepszy bilans bramkowy. Remis sprawi, że oba zespoły zrównają się z KKS Kalisz. Dla układu tabeli jutrzejszy wynik nie będzie miał dużego znaczenia. Jest gęsto i będzie gęsto. Jednak każda z drużyn ma chrapkę na zwycięstwo. Tu każdy punkt jest ważny i każdy gol może decydować o miejscu na koniec sezonu. Dlatego to spotkanie jest tak ważne dla Bałtyku i Elany. W teorii można spodziewać się otwartej gry z obu stron. Elana to nie Jarota, która nie będzie broniła dostępu do własnej bramki i liczyła na jakiś farfocel z przodu. Spodziewamy się, że głowy będą nam się kręcić niczym w wymianie tenisowej.

Drużyna z Torunia to trzecia siła pod względem gry na wyjazdach. 5 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka. Pogromcę znaleźli we Wronkach, gdzie lepszy okazał się Lech II. Zwyciężali w Świeciu, Lęborku, Kleczewie, Manowie i Kaliszu. W tych trzech ostatnich miastach gole strzelali hurtowo – łącznie 13. Wygrana w Lęborku miała miejsce 25 września i od tamtej pory Elana nie wygrała w trzech kolejnych spotkaniach wyjazdowych.

Najlepszym strzelcem w Elanie jest Łukasz Zagdański, autor dwunastu bramek. Poprzednie trzy sezony Zagdański spędził w Pelikanie Niechanowo, dla którego w poprzednich rozgrywkach strzelił 15 goli. To właśnie dzięki Pelikanowi Elana może snuć plany o awansie do II ligi. Zespół z Niechanowa nie przystąpił do rozgrywek, dzięki czemu zrobiło się miejsce dla torunian, którzy zamierzają nie zmarnować daru od losu. Podobnie przecież wygląda sprawa z Gwardią Koszalin, która utrzymała się dzięki zawirowaniom Zawiszy Bydgoszcz i dziś liczy się w walce o awans. W dalszej kolejności za strzelanie bramek odpowiadają Marcin Trojanowski (6), Patryk Aleksandrowicz (5) i Tomasz Bzdęga (5).

W naszych szeregach przede wszystkim piłkarska złość po trzech domowych porażkach z rzędu. Czwartej nikt nie chce przeżywać. Tym bardziej, że okoliczności tych meczów były dosyć nieprawdopodobne i mocno niespodziewane. Wszystko leży w rękach naszych piłkarzy. Do walki i zaangażowania nikogo nie trzeba zachęcać. Możemy jedynie apelować o zimną krew, gdy oto pod bramką otworzą się szeroko wrota do umieszczenia piłki w siatce. Tomasz Bejuk, Krzysztof Rzepa, Piotr Ruszkul – więcej luzu i wszyscy będziemy szczęśliwi. Naszej drużyny nie omijają kontuzje. W Koszalinie nie zagrał Tomasz Wypij, a Wojciech Zyska zszedł z boiska jeszcze w pierwszej połowie. Mecz jest w niedzielę, więc czas gra na ich korzyść.

Na koniec dwa słowa odnośnie planowanej bezpośredniej transmisji z meczu, którą chciała zrealizować Sportowa Telewizja Internetowa KP Sport. Doszło do nieporozumienia.

kpsport

Nie chcemy dodatkowo podgrzewać tej sprawy. Już i tak jest wystarczająco ciepło przed niedzielnym szlagierem. Po prostu wierzymy, że Bałtyk wykaże się rozsądkiem i całą sprawę jeszcze odkręci. Jest wystarczająco dużo czasu. Potrzebna jest tylko dobra wola i chęci.


Elana z karetą

e

Bałtyk z pokerem

o
Sprawdźcie sami, który gracz jest lepszy w bezpośrednim starciu na plastikonie w Gdyni. Niedziela 13:00.

Filmowa zapowiedź meczu

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież