Szacunek dla Szymona Kucharskiego

Maciek.

Tuż przed końcem pierwszej połowy w drużynie Centry nastąpiła zmiana. Szymona Kucharskiego zmienił Jakub Wieczorek. Chwilę wcześniej na boisku pojawiła się pomoc medyczna. Dopiero w przerwie okazało się, z jak koszmarną kontuzją zszedł Kucharski. Przecież nie dawał wcześniej znać po sobie, że coś złego się stało. Nie krzyczał, nie darł się, jak to w zwyczaju mają robić piłkarze po byle jakim faulu. To jest jedna z cech, które bardzo mnie drażnią u zawodników, że przy zwykłym faulu krzyczą wniebogłosy, a po chwili wstają i zasuwają na całego. W jego sytuacji nie było faulu, nie wiedzieliśmy kiedy miało miejsce ów wydarzenie. Zachował się jak prawdziwy sportowiec, choć przecież stało się coś drastycznego. Nie było łatwo nawet na nagraniu znaleźć tego momentu. Teraz już wiemy, że prawdopodobnie stało się to w starciu z Michałem Marczakiem. Zagranie niefortunne. W dodatku Szymon Kucharski grał dalej i dopiero po chwili zameldował kontuzję. Za to, że zachował się jak twardziel i kozak przybijamy mu piątkę oraz życzymy szybkiego powrotu do pełni zdrowia. Zaimponowałeś nam panie Szymonie!
Poniżej zamieściliśmy zdjęcie, ale zaznaczamy, że jest to drastyczne ujęcie i oglądacie je na własną odpowiedzialność.

 01

 01

 01

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież