Bałtykowi brakowało konkretów [relacja]

Maciek.

Bałtyk Gdynia zremisował w Jarocinie z Jarotą 1:1 (1:1). Prowadzenie dał nam Mateusz Kuzimski (21’), dla którego było to dwunaste trafienie w sezonie. Gospodarze odpowiedzieli bardzo szybko. Po rzucie rożnym piłka znalazła Dominika Chromińskiego (23’), który zdobył gola przewrotką. Więcej dobrych strzałów oddała Jarota. Bałtyk przyjechał tu po komplet punktów. Obie ekipy czuły, że mogą przechylić szalę na swoją korzyść. Patrząc na przebieg meczu i naszą postawę należy uszanować ten punkt. Idealnie pasuje stwierdzenie: skoro nie da się wygrać meczu, to należy go zremisować. Czujemy niedosyt, który również panuje w obozie jarocinian.

Gospodarze zaczęli od podwójnego uderzenia. Po strzale głową piłka wylądowała na poprzeczce, a po dobitce Marcina Matysiaka wyręczył Przemysław Kostuch. Kuzimski odpowiedział strzałem, któremu brakowało precyzji. Z dystansu uderzenie Jaroty tuż obok słupka. Reakcja biało-niebieskich najlepsza z możliwych. Dwa podania rozmontowały defensywę gospodarzy i Kuzimski trafił do bramki. Gola poprzedziło podanie Przemysława Szura i zagranie piętą Adama Dudy.

Miejscowi wywalczyli rzut rożny, piłka wędrowała w polu karnym, ale nie potrafiliśmy jej wyekspediować. Finalnie wpadła ona do naszej siatki… Z nieba do piekła. Nasze dobre nastroje nagle zostały zburzone i mecz zaczął się od nowa.

Spotkanie nabierało rumieńców. Akcje przenosiły się z jednej strony boiska na drugą. Po jednym celnym strzale z obu stron. Matysiak dobrze na rzut rożny, zaś Kuzimski ze swojej akcji mógł wyciągnąć nieco więcej. Podanie do nadbiegającego Dudy byłoby optymalnym rozwiązaniem.

Najmocniejszą stroną Jaroty były stałe fragmenty gry. My popełnialiśmy sporo niepotrzebnych fauli i sami prowokowaliśmy zagrożenie. Dwa kolejne rzuty wolne i robiło się naprawdę gorąco. Przy pierwszym strzale wydawało się, że piłka jest już w siatce. Drugi z pomocą Matysiaka wylądował na poprzeczce.

Ostatnie słowo należało do Bałtyku. Po dobrej akcji dośrodkowywał Łukasz Duszkiewicz i strzał Dudy głową został obroniony. Do przerwy mieliśmy dobry, żywy mecz okraszony dwoma bramkami.

W drugiej połowie lepsze wrażenie sprawiał nasz zespół. Tyle tylko, że na tym wrażeniu poprzestaliśmy. Tliły się okazje bramkowe, ale czekaliśmy na prawdziwy ogień. Ten nie przyszedł. Byliśmy bezbronni. Brakowało mocy w ataku, zaskoczenia rywala i podjęcia decyzji o strzale. Jarota zagroziła nam dopiero w doliczonym czasie gry. Dwa rzuty wolne ponownie obronił Matysiak, nasz najlepszy zawodnik w tym spotkaniu.

Gdy emocje już opadły i od ostatniego gwizdka minęło kilkanaście godzin należy przyznać, że Bałtykowi to spotkanie nie wyszło za dobrze. Stąd właśnie szanujemy jeden punkt. Oczekiwania to jedno, życie to drugie. Nasza siła rażenia na połowie przeciwnika była za mała. Nie oddawaliśmy strzałów na bramkę i tym samym nie daliśmy się wykazać bramkarzowi Jaroty. Mankamentów było wiele. To, że czujemy niedosyt pokazuje najlepiej, jak bardzo wierzymy w ten zespół. Trzeba napisać, że choć do końca rundy mamy jeszcze jeden mecz, to i tak na koniec  będziemy mieć lepszy wynik punktowy niż przed rokiem. Wówczas po siedemnastu meczach mieliśmy 31 punktów. Teraz mamy ich 32. To ogromny potencjał, którego nie możemy zmarnować, ale o tym będziemy pisać po zakończeniu rundy.

Przed nami ostatni mecz w tym roku. W sobotę 2 grudnia o godzinie 15:30 w Gdyni zagramy z Pogonią II Szczecin. Wszystkie ręce na pokład! Trener Sebastian Letniowski dołoży wszelkich starań, by godnie zakończyć jesień i w dobrych nastrojach udać się na przerwę ziową. My również musimy w dobrym stylu podziękować naszej drużynie. Temperatura powietrza będzie niska i wszystko w naszych rękach, by ją podnieść. To ostatni akcent w tym roku i nie zawiedźmy zarówno siebie jak i piłkarzy.


III liga
17. kolejka: 25.11.2017 r. godz. 13:00, sobota
Jarota Jarocin - Bałtyk Gdynia 1:1 (1:1)
Bramki: 0:1 21' Mateusz Kuzimski, 1:1 23' Dominik Chromiński

Jarota: Kmiecik – Boruń, Piróg, Garbarek, Skokowski, Ludwiczak, Czapliński (77' Frimpong), Sierant, Nowak, Dunaj (66' Dunaj), Chromiński

Bałtyk: Matysiak - Korpalski (86' Gołubiński), Kostuch, Szur [ż], Kochanek (89' Wesołowski), Kołodziejski, Duszkiewicz [ż], J. Letniowski, Demianchuk [ż], Kuzimski (77' Rychłowski), Duda (75' Podkański) 


energa

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież