Liga, puchar, kadra czyli Bałtykiem człowiek żyje.

AdrianEW.

Poniżej przedstawiamy trzy wydarzenia piłkarskie z udziałem fanów Bałtyku Gdynia. Podsumowujemy ligowe spotkanie z Wierzycą Pelplin, puchar w Połchowie i wyjazd do Armenii na mecz Polski.

Bałtyk Gdynia - Wierzyca Pelplin 0:0

W miniony weekend przyszło nam zebrać po raz kolejny na plastiknonie. Mimo szumnych zapowiedzi o remoncie tego obiektu i wymianie sztucznej trawy na trawę równie sztuczną, acz nową, za zapowiedziami nie poszły czyny i nadal nic się w tej kwestii nie dzieje. Może i dobrze, gdyż na bocznym boisku stadionu miejskiego nie wolno nam grać bo... zniszczymy murawę, na której grają jacyś goście pewnie w baletkach albo kapciach z IKEA.

Zapewne dobre wyniki przyciągnęły na stadionik w miarę solidną jak na nas publikę bo około 400 osób. Młyn tego dnia stanowiło około 70 osób żywo dopingujących nad nową flagą ku pamięci naszego przyjaciela Rafała "Łysego" Witulskiego. W tym miejscu trzeba przypomnieć, że Łysy był jednym z prekursorów ruchu kibicowskiego na Bałtyku i jednym z tych kibiców, którzy kochali klub nad życie. Rafał miał największą liczbę wyjazdów na Bałtyk i tego chyba nikt nie pobije. Flaga zawisła tuż obok innej nowej flagi "Prawicowy Bałtyk", z której Łysy byłby bardzo zadowolony.

wp1

wp1

PP: Kaszuby Połchowo - Bałtyk Gdynia 0:7

W Połchowie Bałtyk dopingowało 20-stu Kadłubów którzy z racji braku flagi na płocie powiesili...szalik. Jak w latach 90-tych pomysłowość potrzebą czasu. Po każdej bramce niosły się głośne krzyki i śpiewy, a że bramek Bałtyk strzelił aż 7, to właściwie doping trwał prawie cały mecz.

wp1

Armenia - Polska 1:6

W Armenii na bardzo ciekawym kibicowsko meczu stawiły się 2 osoby z Bałtyku z flagą. W Armenii pośród masy mocno podpitych Polaków pojawiło się bardzo liczne grono kibiców tak zwanych kumatych, dzięki obecności których doping tego dnia dorównał grze zawodników i stał na świetnym poziomie. Na sektorze drobne dymy, ale nie między Polakami, jak podają różne źródła, a między Polakami i milicją, która próbowała powinąć kilku chłopaków za race. Widzimy Wisłokę z Górnikiem, ŁKS Łódź i starych znajomych z Pogoni Lębork czy Elany Toruń. Obecnych naprawdę wiele ekip żeby tylko wspomnieć o GKS Tychy, Radomiaku, Rakowie czy Zawiszy. Innych nie wymieniamy nie z braku szacunku, a z naprawdę sporej liczby ekip. Dużo radochy dały wspólne anty ruskie przyśpiewki i żarty.

Przed nami kolejna liga i kadra. Ach ten Bałtyk.

wp1

wp1

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież