Ostatni wyjazd do Konina Bałtyk dobrze wspomina

Maciek.

W sobotę o godzinie 17:00 rozpocznie się pojedynek między Górnikiem Konin i Bałtykiem Gdynia. Przed tygodniem nasz rywal czekał na pierwsze zwycięstwo w sezonie i wciąż czeka. Dziś nasz rywal również czeka na pierwszą wiktorię w sezonie i mamy nadzieję, że w tej sprawie będzie status quo. Po cichu mamy nadzieję, że nie będzie to remis, a tabela może dawać pewne powody, by dziś myśleć o zdobyciu trzech punktów.

W poprzednim sezonie Górnik nie rozpieszczał swoich fanów i zapewnił im emocje praktycznie do samego końca. Na kolejkę przed finiszem rozgrywek górnicy zapewnili sobie utrzymanie w III lidze. Wówczas średnio wygrywali co trzecie spotkanie – 10 zwycięstw w 34 meczach. Start poprzedniego i obecnego sezonu charakteryzuje mała liczba punktów. Przed rokiem po pięciu spotkaniach Górnik miał 4 punkty – teraz ma 3. Wtedy po kolejnych dwóch porażkach, a więc po siódmej kolejce, pracę stracił Damian Augustyniak. Zastąpił go Czesław Owczarek, który w debiucie sięgnął po zwycięstwo. Obecny trener pomału czuje to, co wówczas odczuwał jego poprzednik. W Koninie potrzebne są punkty i po ostatnim spotkaniu nadzieje na pierwsze zwycięśtwo zostały mocniej rozbudzone. Remis z liderem na wyjeździe (1:1 z Sokołem Kleczew) musiał wlać porcję optymizmu w drużynę z Konina.

- Jesteśmy zadowoleni z poziomu meczu i z wyniku. Jak na derby było trochę emocji, oba zespoły miały sytuacje. Według mnie jest to wynik sprawiedliwy. Jedziemy dalej, do następnego meczu. Myślę, że te punkty będziemy zbierać częściej i w większej okazałości, niż ciągle po jednym. To na pewno jest rzecz, którą musimy odmienić – oceniał spotkanie szkoleniowiec Górnika Konin Czesław Owczarek.

Rok w temu w Koninie również graliśmy w szóstej kolejce. Zwycięstwo 3:0 w dobrym stylu. W pewnym sensie więc dołożyliśmy cegiełkę do zmiany szkoleniowca. Bałtyk wygrał pewnie i przyjemnie patrzyło się na zdobywane bramki. Składne akcje i dobra skuteczność. W pamięci mamy ładną asystę Filipa Sosnowskiego i dwa rajdy Krzysztofa Garczewskiego (jego najlepszy mecz w Bałtyku), który dwukrotnie wyłożył piłkę kolegom. Do siatki trafiali Tomasz Bejuk i dwukrotnie Piotr Ruszkul.

W rewanżu w Gdyni potwornie się męczyliśmy. Byliśmy murowanym faworytem, a po godzinie gry przegrywaliśmy 0-2. Remis dali nam strzelcy bramek w Koninie – Bejuk (62’), Ruszkul (83’). Wyciągnęliśmy remis, choć mogło być dużo gorzej, bo piłka meczowa była po stronie przeciwnika.

Trener Sebastian Letniowski miał podobne przeżycia przed rokiem co biało-niebiescy. W Koninie zwycięstwo dla GKS Przodkowo dał Łukasz Stasiak. W rewanżu podział punktów, któremu towarzyszył gol Przemysława Kostucha i czerwona kartka dla Przemysława Szura, którą odpokutowywał właśnie w pierwszej kolejce w naszym zespole.

Zarówno Bałtyk jak i Górnik mają swoje ambicje i w obu obozach liczą na komplet punktów. Górnik chce sięgnąć po pierwsze zwycięstwo. Bałtyk myśli o podtrzymaniu dyspozycji z drugiej połowy sprzed tygodnia. Składne akcje i trzy bramki to jest to, o czym myślimy w dzisiejszej rywalizacji. Koniecznością będzie koncentracja w obronie na wysokim poziomie, bo tym razem możemy nie mieć tyle szczęścia.

Biało-niebiescy w piątek o godzinie 18:10 wyjechali do Ślesina, gdzie zatrzymali się na nocleg, który zawsze zwiększa zawodnikom komfort. Dziś zespół odbył poranny rozruch i następnie będziemy wyczekiwać pierwszego gwizdka, który rozbrzmi o godzinie 17:00. Wierzymy w korzystny wynik.

Portal LM.pl planuje przeprowadzić bezpośrednią transmisję video z tego spotkania. Stosowny link będzie zamieszczony tuż przed rozpoczęciem spotkania. 


III liga
6. kolejka: 9.09.2017 r. godz. 17:00, sobota
Górnik Konin - Bałtyk Gdynia


energa

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież