Lech II Poznań - Bałtyk [relacja kibicowska]

AdrianEW.

Wróciła liga, wróciła przygoda. Po tym, jak w maksymalnie 50 osób utworzyliśmy młynek na meczu z KKS Kalisz oraz po wyniku i grze, którą nam piłkarze zaserwowali, nie spodziewaliśmy się fajerwerków we Wronkach. Bałtyk jeździ wszędzie i zawsze więc również do Wronek zawitaliśmy ponownie. 9 osób, dla których należy się podziękowanie i szacunek od tych, co nie byli, wspierało Bałtyk w meczu z rezerwami Lecha. W sektorze gości przecieraliśmy oczy ze zdumienia widząc grę Bałtyku. 5:0 na wyjeździe nie zdarza się często. Obiad w drodze powrotnej smakował wyjątkowo. Naprzód Bałtyku - Dumni z jego morskich fal!

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież