Koncertowa gra Bałtyku! [relacja]

Maciek.

Bałtyk Gdynia w imponującym stylu wygrał z Lechem II Poznań 5:0 (1:0). Gdynianie przetrwali ataki gospodarzy na początku meczu i sami zaczęli grać śmielej. Przewaga stopniowo rosła, a po zmianie stron nie podlegała ona dyskusji. Poznaniacy tylko dwukrotnie zagrozili naszej bramce. Gdynianie raz po raz nękali golkipera gospodarzy. Co więcej, czynili to skutecznie. Nikt by się nie spodziewał, że po biednej grze przeciw KKS Kalisz, dziś będziemy oglądać taki koncert. 

lech poznan III liga, 2. kolejka: 19.08.2017 r. godz. 12:00  baltyk gdynia
LECH II POZNAŃ 0-5 BAŁTYK GDYNIA
Mrozek - Andrzejewski, Dudka, Nawrocki, Puchacz, Klupś, Friska, Moder, Cywiński, Kaczmarek, Kurminowski    Matysiak - Korpalski, Kostuch, Szur, Kochanek, Duszkiewicz, Bartlewski, Kuzimski, J. Letniowski, Rychłowski, Duda
1. połowa
  0-1 S. Rychłowski gol 27'
2. połowa
46' in H. Sobol out T. Kaczmarek    
46' in S. Zalewski out J. Andrzejewski    
  0-2 M. Kuzimski gol 59'
46' in M. Mróz out T. Cywiński    
62' zk T. Puchacz    
  0-3 A. Duda gol 64'
66' zk F. Nawrocki    
69' in M. Skóraś out K. Friska    
    A. Korpalski out C. Gołubiński in 72'
    S. Rychłowski out K. Wesołowski in 73'
  0-4 A. Kochanek gol 81'
  0-5 P. Szur gol 82'
    J. Letniowski zk 85'
    A. Duda out D. Podkański in 86'
    M. Kuzimski out D. Klecha in 87'

Początek pierwszej połowy należał do gospodarzy, którzy prowadzili grę. W 8. minucie Tymoteusz Klupś trafił w słupek. To było jedyne zagrożenie pod bramką Marcina Matysiaka w pierwszej połowie. Z czasem przebudzili się biało-niebiescy, którzy najpierw kontrowali, a później na dłużej potrafili utrzymać się przy piłce. W 27. minucie kontratak przyniósł nam bramkę. W rolach głównych Juliusz Letniowski, Sebastian Bartlewski, który oddał piłkę Szymonowi Rychłowskiemu, a ten płaskim strzałem ulokował piłkę w siatce.

Kolejne dwa kontrataki owocowały w strzały Adama Dudy, ale nasz napastnik uderzał w środek bramki i Bartosz Mrozek nie miał problemów z interwencjami. Swoją okazję miał debiutujący dziś w Bałtyku Gdynia Przemysław Szur, który nieznacznie się pomylił strzelając głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.

Po przyzwoitym początku poznaniacy nieco przygasli i do głosu doszedł Bałtyk. Nasze ataki zakończyły się powodzeniem.

Druga połowa to dominacja Bałtyku. Mateusz Kuzimski uderzył z woleja, piłka jeszcze skozłowała i na rzut rożny obronił Mrozek. Po rożnym Szur główkował nad poprzeczką. Gdynianie wciąż atakowali i po jednej z akcji Letniowski wywalczył rzut karny. Skutecznie wdał się w drybling, był zahaczany i sędzia wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem okazał się Kuzimski. Obraz gry się nie zmieniał. Matysiak mógł uganiać się za motylami, a jego koledzy szukali trzeciego trafienia. Tak też się stało po tym, gdy Letniowski znakomicie znalazł w polu karnym Dudę, który wcinką podwyższył na 3:0. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Nasza przewaga nie podlegała dyskusji. Utrzymywaliśmy się przy piłce, byliśmy często faulowani. Po jednym z dośrodkowań z rzutu wolnego Przemysław Kostuch główkował w spojenie. Kolejną akcję przeprowadził Rychłowski – jego uderzenie na rożny odbił Mrozek.

To nie było tak, że „trzy do zera to za mało, by kibiców radowało”. Cieszyliśmy się niezmiernie, ale biało-niebieskim wcale nie było mało. Po rzucie rożnym (dośrodkowanie Letniowskiego) do siatki trafił Adrian Kochanek – strzał głową. Po kilkudziesięciu sekundach w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Szur. Nasz środkowy obrońca na raty pokonał Mrozka. NIE DO WIA-RY!

Lech II od strzału w słupek (8 min.) kolejną groźną sytuację miał dopiero w 87 minucie – Marek Mróz dogrywał w pole karne, a fatalnie chybił Hubert Sobol.

Bałtyk Gdynia w bardzo dobrym stylu wygrał z rezerwami Lecha Poznań. Gospodarze mieli tylko dwie sytuacje strzeleckie. Gdynianie cała masa. Do tego wyśmienita skuteczność. Nasza gra w niczym nie przypominała tej sprzed tygodnia. Przyjemnie się patrzyło na grę piłką, a jeszcze przyjemniej na momenty, gdy piłka grzęzła w siatce. O takim wyniku nawet nie śniliśmy.

W zeszłym sezonie wielokrotnie domagaliśmy się takiego soczystego zwycięstwa, tylko raz ograliśmy wysoko KS Chwaszczyno 5:1. A teraz, zupełnie nieoczekiwanie, piątkę wbiliśmy poznańskiej młodzieży. W sezonie 2015/16 dwukrotnie wygraliśmy w Gdyni 5:0. Oberwało się Świtowi Skolwin i Chwaszczynu. Na wyjeździe ostatni raz tak imponujący wynik miał miejsce w Ustroniu Morskim. 2 maja 7:0 ograliśmy Astrę.

Lech II w tym sezonie bez swoich bombardierów. Paweł Tomczyk (20 goli) został wypożyczony do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Niklas Zulciak (16 goli) przeszedł do Stali Mielec. Dziś rywale nie mieli za bardzo kim straszyć. Zobaczymy jak Lech II będize radzić sobie w dalszej fazie sezonu, ale dziś bardzo cenimy sobie zwycięstwo we Wronkach. Dość powiedzieć, że w poprzednim sezonie rezerwy Lecha na swoim boisku przegrały tylko trzykrotnie.  

Idziemy na awans! ;)

next mecz przodkowo

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież